4 zasady ostrzenia noża, które chronią palce i ostrze

Aby uzyskać słodszą cebulę, krojenie rób grubsze, a nóż zwilżaj — mniej przecięć to mniej ostrych związków. Do duszenia używaj tłuszczu o średniej temperaturze, mieszaj regularnie i nie pozwól, by cebula zaczęła skwierczeć na sucho. Jeśli chcesz wyciągnąć maksimum słodyczy, podlewaj ją odrobiną wody, gdy zaczyna się rumienić. Surową cebulę przed podaniem możesz przepłukać zimną wodą — usuwa część lotnych związków z powierzchni, choć nie zmienia ich zawartości wewnątrz. I najważniejsze: kupuj odmiany o jasnej łusce i płaskim kształcie, przechowuj je w przewiewie, a nie w folii, i zużywaj, zanim zaczną wypuszczać kiełki.

Osobny problem to grzyby mrożone. Rozmrażanie ich w ciepłej wodzie lub mikrofalówce niszczy ściany komórkowe – lód rozsadza je, a potem woda wypływa razem ze smakiem. Najlepiej przełożyć je z zamrażarki do lodówki na kilka godzin albo wrzucać na patelnię bezpośrednio z zamrażarki, na większą ilość rozgrzanego tłuszczu. Wtedy woda odparuje, zanim struktura zdąży się rozpaść. Świeże grzyby po zbiorze też nie lubią leżenia – im dłużej leżą w wilgotnym pojemniku, tym bardziej ich tkanki tracą jędrność jeszcze przed obróbką.

Zamrażanie dużych porcji w jednym pojemniku to najczęstszy błąd w domowej kuchni. Bryła mięsa, gulaszu czy zupy zamarza od zewnątrz do środka, a w środku przez wiele godzin utrzymuje się temperatura sprzyjająca namnażaniu bakterii. Cienka warstwa natomiast błyskawicznie osiąga minus osiemnaście stopni, co praktycznie zatrzymuje rozwój drobnoustrojów i ogranicza straty witamin.

Najczęstszy błąd to wrzucenie grzybów na patelnię, która nie jest wystarczająco gorąca, w dodatku w zbyt dużej ilości na raz. Zamiast smażyć, zaczynają się dusić we własnym soku. Woda, która nie odparowuje, tylko bulgocze wokół nich, podnosi temperaturę wnętrza grzyba powoli i równomiernie – a to właśnie ten proces zamienia go w gumowatą masę. Sok, który powinien odparować, zostaje na patelni, tłuszcz się nim rozcieńcza, a grzyb gotuje się we własnym wywarze. Efekt: miąższ jest twardy, skórka ciągnie się jak guma, a smak jest rozmyty.

Drugi częsty błąd to jedna ścierka do wszystkiego. Ta sama szmatka, którą przetarłeś blat po mięsie, trafia potem na stół, kuchenkę i deskę do chleba. Używaj osobnej ścierki do strefy mięsa i wyparzaj ją po każdym użyciu, najlepiej w temperaturze powyżej 60 stopni. Gąbki i szczotki też przenoszą bakterie — jeśli czyścisz nimi blat po surowym mięsie, wymień je lub zdezynfekuj. Sam płyn do naczyń nie zabija bakterii; usuwa tłuszcz, w którym się kryją, więc liczy się tarcie i spłukanie, nie zapach.

Droga bakterii wiedzie przez ręce, nie przez powietrze Najwięcej zanieczyszczeń roznosi się nie przez kontakt z blatem, ale przez ręce. Dotknięcie surowego mięsa, a potem klamki, telefonu, opakowania masła czy szuflady ze sztućcami przenosi bakterie dalej. Dlatego mycie rąk mydłem przez co najmniej 20 sekund po każdym kontakcie z surowym mięsem jest ważniejsze niż samo szorowanie blatu. Uwaga na typowy błąd: płukanie surowego mięsa pod wodą. Rozpryski roznoszą bakterie na odległość nawet metra — na ścianę, firanki, stojące obok naczynia. Mięsa nie płucz. Osusz je jednorazowym ręcznikiem i wyrzuć go od razu do zamkniętego kosza.

Osełka: ruch, nacisk i kolejność stron Osełkę moczy się w wodzie od kilku do kilkunastu minut, aż przestanie wypuszczać bąbelki. Potem kładziesz ją na stabilnej, wilgotnej ściereczce, żeby nie jeździła. Ostrze prowadzisz po powierzchni tak, jakbyś próbował odciąć cienki plaster z samej osełki — od nasady do czubka, z lekkim dociskiem. Liczysz ruchy, nie działasz na wyczucie. Po kilkunastu pociągnięciach po jednej stronie czujesz na krawędzi zadzior. To dobry znak: metal został wyprowadzony na tyle, że zawija się na drugą stronę. Wtedy przekładasz nóż i powtarzasz tyle samo ruchów.

Pierwsza zasada jest prosta: surowe mięso kroi się na desce, nie bezpośrednio na blacie. Deska z tworzywa lub litego drewna da się umyć gorącą wodą z detergentem i dobrze wysuszyć. Blat, zwłaszcza drewniany lub z mikroporowatego kamienia, zatrzymuje resztki w szczelinach. Jeśli nie masz wyjścia i kroisz na blacie, potraktuj go jak skażoną powierzchnię i umyj natychmiast, zanim cokolwiek na nim położysz.

Na koniec kolejność. Surowe mięso przygotowuj na końcu, po warzywach i produktach gotowych do jedzenia. Jeśli musisz je kroić wcześniej, odłóż wszystko, co dotykało blatu, umyj ręce, a powierzchnię potraktuj środkiem dezynfekującym na bazie alkoholu lub podchlorynu i zostaw na kilka minut, aż zadziała. Woda i mydło usuwają bakterie mechanicznie, ale nie zawsze je zabijają — dlatego przy surowym mięsie dezynfekcja jest pewniejsza niż samo przetarcie. Blat, który wygląda czysto, może wciąż przenosić zakażenie. Czystość poznaje się nie po wyglądzie, lecz po tym, ile razy umyłeś ręce między jednym a drugim krojeniem.

If you have any inquiries with regards to where by in addition to how to use jak Urządzić małą kuchnię, you are able to e mail us at our own web site.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *