Kawa w domu to nie tylko napój, to rytuał, który uratował moje poranki, gdy przeprowadziłam się do kawalerki o powierzchni 28 metrów kwadratowych. Problem polegał na tym, że każdy centymetr był na wagę złota, a ja marzyłam o miejscu, gdzie mogłabym postawić ekspres ciśnieniowy i dwa ulubione kubki bez blokowania dostępu do szafy. Wtedy zrozumiałam, że stworzenie prawdziwego home coffee corner wymaga nie tylko stylu, ale przede wszystkim sprytu. Największym wyzwaniem okazało się połączenie strefy kawy z częścią sypialną, bo w małym mieszkaniu nie ma miejsca na osobne pomieszczenia. Musiałam więc podejść do tematu systemowo i wykorzystać meble, które pracują na dwa etaty.
Zaczęło się od wyboru sofy, która musiała spełniać dwie funkcje: być wygodnym siedziskiem do popijania espresso oraz pełnowartościowym łóżkiem dla gości. Postawiłam na model z mechanizmem click-clack, który jednym ruchem zmienia się w płaską powierzchnię. To rozwiązanie sprawdza się idealnie, bo nie wymaga przesuwania mebli ani żmudnego wyciągania prześcieradeł. Co jednak zrobić, gdy sofa stoi […]
