Po skręceniu całej instalacji wypełnia się ją wodą i odpowietrza. Ciśnienie podnosi się stopniowo, obserwując wszystkie połączenia. Próba na zimno powinna trwać kilkanaście minut, potem uruchamia się ogrzewanie i sprawdza połączenia ponownie, gdy instalacja się rozgrzeje. Dopiero wtedy można zamurować bruzdy i zamontować osłony. Typowy błąd to pośpiech: ekipa zamyka ściany od razu po skręceniu, a wyciek pojawia się po kilku dniach, gdy trzeba kuć wszystko od nowa. Lepiej stracić godzinę na próbę niż tydzień na naprawę.
Po skręceniu całej instalacji wypełnia się ją wodą i odpowietrza. Ciśnienie podnosi się stopniowo, obserwując wszystkie połączenia. Próba na zimno powinna trwać kilkanaście minut, potem uruchamia się ogrzewanie i sprawdza połączenia ponownie, gdy instalacja się rozgrzeje. Dopiero wtedy można zamurować bruzdy i zamontować osłony. Typowy błąd to pośpiech: ekipa zamyka ściany od razu po skręceniu, […]
