Na koniec: cokolwiek stoi w przedpokoju, musi mieć cienką podstawę. Szafka na nóżkach, wieszak na cienkim słupku, ławka bez masywnego podestu — wszystko, co pozwala zobaczyć podłogę pod meblem, dodaje wizualnie kilkanaście centymetrów. Meble pełne, do samej ziemi, zabierają tę przestrzeń bezpowrotnie. Najczęstszy błąd to wstawianie zbyt wielu funkcji naraz: szafka, siedzisko, kosz, wieszak i lustro w jednym ciągu. Każdy z tych elementów osobno działa, razem tworzą ścianę, która zatrzymuje wzrok i zamyka korytarz na długość wyciągniętej ręki.
Najczęstszy błąd przy wąskim przedpokoju to ustawienie mebli wzdłuż ścian i pozostawienie pustego środka. Efekt jest odwrotny od zamierzonego: przejście robi się jeszcze węższe, a wzrok zatrzymuje się na ścianach. Zamiast tego warto działać na trzech płaszczyznach jednocześnie: podłodze, ścianach i tym, co wisi nad głową. Powiększenie optyczne nie polega na wstawieniu lustra i czekaniu […]
