Najczęstsze błędy to nakładanie zbyt grubej warstwy szpachli naraz, szlifowanie mokrego wypełniacza i malowanie po zbyt krótkim czasie schnięcia. Każdy z tych pośpiechów kończy się pęknięciami, zapadnięciami albo odspojeniem. Druga pułapka to maskowanie rysy bez sprawdzenia, czy pod spodem nie ma próchnicy lub rozwarstwienia forniru — wtedy żadna szpachla nie pomoże, potrzebna jest renowacja struktury. I trzecia: używanie wosku na powierzchniach, które będą później malowane farbą wodną. Wosk odpycha wodę i farba się nie utrzyma, więc przed malowaniem trzeba go całkowicie usunąć.
Zanim sięgniesz po farbę, lakier albo olej, warto zadać sobie pytanie, co właściwie chcesz ukryć. Rysa to ubytek powierzchniowy, wgniecenie to zmiana geometrii, a pęknięcie to uszkodzenie struktury. Każdy z tych defektów wymaga innego przygotowania, a zły wybór metody maskowania potrafi zepsuć efekt końcowy bardziej niż sama wada. Najczęstszy błąd to malowanie od razu na […]
