Nie ufaj jednej wartości. Wilgotność mierz rano i wieczorem przez tydzień, notuj temperaturę obok. Dopiero wtedy zobaczysz, czy problemem jest suche powietrze z kaloryfera, czy wilgoć z łazienki. Wprowadzaj jedną zmianę naraz — obniż temperaturę, potem popraw wietrzenie, na końcu ewentualnie dodaj nawilżacz. Jeśli po dwóch tygodniach rano nadal masz sucho w gardle, sprawdź, czy nie oddychasz przez usta i czy nie masz zatkanego nosa z innych powodów. Wilgotność to warunek konieczny dobrego snu, ale nie jedyny.
Szafka nocna w większości sypialni pełni funkcję, do której nie została zaprojektowana. Producent przewidział miejsce na książkę, szklankę i budzik. Rzeczywistość wygląda inaczej: to magazyn na wszystko, czego nie chce się odłożyć na miejsce w ciągu dnia. Warto przyjrzeć się zawartości szuflady, bo jej skład dużo mówi o tym, jak faktycznie wygląda wieczorna rutyna i […]
