Na koniec rzecz, o której prawie nikt nie pamięta: dodatki trzeba dopasować do jednej palety. Nie do jednej barwy, ale do dwóch–trzech, które się powtarzają, na przykład zimne szarości z chłodnym różem i grafitem. Wtedy nawet kilka elementów naraz nie tworzy chaosu. Przed wyjściem stań przed lustrem i policz, ile rzeczy przyciąga wzrok jednocześnie. Jeśli więcej niż dwie — zdejmij jedną. To najprostszy sposób, żeby atuty sylwetki były widoczne, a nie przykryte dodatkami.
Funkcjonalna ściana w sypialni to nie meblościanka z katalogu. Ma rozwiązać dwa zadania: pomieścić rzeczy, które faktycznie nosisz, oraz dać miejsce, gdzie się ubierasz bez biegania po całym mieszkaniu. Zanim cokolwiek kupisz, wypisz, co ma na niej stać. Policz, ile masz koszulek na wieszakach, ile swetrów na półkach, ile par butów. Bez tej listy kupisz […]
