Najczęstsze pułapki to zbyt głębokie cięcie, które powoduje wypływ ciasta i zakalec, oraz cięcie po wyrośnięciu ciasta na blasze, gdy nie da się już go przenieść bez zniszczenia kształtu. Nacinaj na etapie, gdy bochenek leży jeszcze na desce lub w koszyku, tuż przed przeniesieniem. I nie próbuj ratować rozjechanego ciasta dodatkowymi cięciami — to tylko pogorszy sprawę. Lepiej upiec je bez nacięć i wyciągnąć wniosek na przyszłość.

Zamiast podnosić temperaturę, sięgnij po zakwas z poprzedniej udanej fermentacji. Kilka łyżek płynu z ogórków lub kapusty dodane na starcie wprowadza aktywne bakterie i skraca pierwszy etap o dobę lub dwie. Podobnie działa dodanie liści: dębu, wiśni, chrzanu czy porzeczki. Zawarte w nich taniny hamują rozmiękczenie warzyw i utrzymują chrupkość, a przy okazji nieco przyspieszają […]

Najczęstsze pułapki to zbyt głębokie cięcie, które powoduje wypływ ciasta i zakalec, oraz cięcie po wyrośnięciu ciasta na blasze, gdy nie da się już go przenieść bez zniszczenia kształtu. Nacinaj na etapie, gdy bochenek leży jeszcze na desce lub w koszyku, tuż przed przeniesieniem. I nie próbuj ratować rozjechanego ciasta dodatkowymi cięciami — to tylko pogorszy sprawę. Lepiej upiec je bez nacięć i wyciągnąć wniosek na przyszłość. Read More »