Gdy wybierasz miejsce dla klatki chomika, unikaj tych błędów

Typowe błędy to stawianie klatki w kuchni lub łazience. W kuchni unoszą się opary tłuszczu i zapachy, które drażnią drogi oddechowe chomika. W łazience jest wilgotno i zimno, a nagłe zmiany temperatury po kąpieli szkodzą zwierzęciu. Kolejny błąd to ustawienie klatki na podłodze w przejściu – nietrudno wtedy o potrącenie, a chomik żyje w ciągłym stresie. Nie stawiaj klatki też na wysokiej półce, jeśli masz kota lub psa. Nawet jeśli zwierzęta się nie widzą, zapach drapieżnika może powodować u chomika silny lęk.

Co pochłania pieniądze przez cały rok Największy stały koszt to karmienie. Mieszanka dla chomika musi być urozmaicona — z ziarnami, nasionami i suszonymi warzywami — a nie oparta na samych granulatach. Do tego dochodzą świeże warzywa, sporadycznie owoc, a dla chomika syryjskiego także białko zwierzęce. Drugi stały wydatek to ściółka: wymieniana częściowo, ale regularnie, przez rok zużywa się jej naprawdę dużo. Osobno liczyć trzeba materiały do wyścielenia gniazda, choć tu sprawdza się zwykły, niebarwiony papier.

Co zamiast klasycznej klatki Coraz częściej hodowcy wybierają wybieg z paneli lub klatkę z podstawą bez kratki górnej. Taki układ daje więcej powierzchni za podobne pieniądze i lepiej pasuje do dwóch świnek. Wybieg stawiasz na podłodze, wykładasz matą z filcu lub grubą warstwą trocin, a boki zabezpieczasz panelami o wysokości około 35 cm. Uwaga na klatki z piętrami i pochylniami — świnki morskie nie są szczurami, wchodzenie po rampie je stresuje, a upadek z wysokości kończy się złamaniem. Zrezygnuj też z klatek z plastikową rurą i kulą do biegania — obie powodują skrzywienie kręgosłupa i urazy łapek.

Zmiany w diecie wprowadzaj stopniowo, przez kilka dni, mieszając nowy pokarm ze starym. Nagła zmiana powoduje rozstrój żołądka. Jeśli chomik przestaje jeść, chowa się, ma mokry ogon lub widoczne ślady krwi w kale, nie czekaj — idź do lekarza weterynarii. Zdrowy chomik je kilka razy na dobę, gromadzi zapasy w kryjówce i chętnie sięga po twarde pokarmy. Kontroluj ilość jedzenia, bo przekarmienie prowadzi do otyłości i problemów z wątrobą. Umiar i różnorodność są ważniejsze niż duża miska.

Ważne jest też podłoże. Nie stawiaj klatki na gołej podłodze, bo od niej ciągnie zimno. Lepiej postawić ją na macie lub dywaniku, który wyciszy odgłosy drapania i biegania w kołowrotku. Wibracje przenoszone przez podłogę mogą płoszyć zwierzę. Zwróć uwagę, czy klatka nie stoi przy drzwiach, które często się otwierają i trzaskają. Huk i przeciąg to dwa najczęstsze powody, dla których chomik zaczyna się chować i unikać wybiegania.

Jeśli decydujesz się na szczura hodowlanego, nigdy nie kupuj pojedynczego osobnika. Szczury to zwierzęta stadne i samotność odbija się na ich zdrowiu oraz zachowaniu – pojawiają się stereotypie, agresja, apatia, problemy z sierścią. Minimum to dwie samice albo dwa kastrowane samce. Trzymanie pary niespokrewnionych samców bez kastracji prawie zawsze kończy się walkami. Klatka musi mieć co najmniej dwie kondygnacje, pełne dno (nigdy kratki – kaleczą łapy) i wyposażenie, które szczur może niszczyć: gałęzie drzew owocowych, konopie, tekturowe rury. Trocin z drzew iglastych nie używaj – olejki eteryczne drażnią drogi oddechowe.

Podsumowując: dobra wentylacja to dwa otwory po przeciwnych stronach, brak zabudowy całej klatki, żadnych koców na siatce i kontrola zapachu po kilku godzinach. Klatka ma być przewiewna, ale nie ustawiona na przeciągu. Chomik nie potrzebuje sterylnego powietrza, potrzebuje wymiany — bez niej mocz, kał i para wodna zostają w środku i trują zwierzę po cichu.

Szczur domowy to zwierzę, które budzi skrajne emocje. Dla jednych to inteligentny i czysty pupil, dla innych – szkodnik. W praktyce mamy dwa zupełnie różne zwierzęta pod tą samą nazwą: udomowionego szczura hodowlanego (Rattus norvegicus forma domestica) oraz dzikiego szczura wędrownego, który przypadkiem wtargnął do budynku. Największy błąd popełniają ci, którzy traktują je wymiennie – kupują „szczura” w sklepie zoologicznym, a potem dziwią się, że zwierzę zachowuje się jak dziki osobnik. Hodowlany szczur domowy nie przetrwa w kanałach, a dziki nie oswoi się w klatce. Zanim więc cokolwiek postanowisz, ustal, z czym naprawdę masz do czynienia.

Na koniec kwestia, o której większość zapomina: szczur domowy żyje krótko, zwykle dwa do trzech lat. To nie jest zwierzę dla dziecka, które znudzi się po miesiącu. Opieka nad parą szczurów wiąże się z codziennym sprzątaniem klatki, wybiegiem poza nią i kontrolą stanu zdrowia. Jeśli nie możesz zapewnić tego przez cały okres życia zwierzęcia, lepiej wybierz innego pupila. Szczur nie jest zabawką ani „starterem” przed psem – to zwierzę z konkretnymi potrzebami, które albo się spełnia, albo lepiej wcale nie zaczynać.

If you have any concerns relating to where and the best ways to utilize discuss, you could call us at our website.

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *