Hamulce i ich balans też pracują na twoją korzyść. Na szutrze zbyt agresywny przód zakopuje koła i wydłuża drogę hamowania; na asfalcie potrzebujesz mocnego przodu. Ustaw korektor siły hamowania tak, aby na luźnym tył brał nieco więcej – auto będzie stabilniejsze przy dohamowaniach przed zakrętami. Sprawdź też, czy klocki i tarcze nie są przegrzane po poprzednim odcinku. Nierówna temperatura hamulców potrafi zniweczyć najlepsze ustawienia.
Jak to zrobić w praktyce Wjeżdżając w szybki łuk, najpierw ustabilizuj auto przed skrętem — zrób to nogą na hamulcu, zanim skręcisz kierownicą. Potem, już w łuku, delikatnie zdejmij gaz i utrzymuj stałe, minimalne ciśnienie na pedale. To wywołuje subtelny transfer masy do przodu i pomaga przodowi „złapać” wierzchołek. Jeśli auto nie chce skręcać, nie dokręcaj kierownicy — raczej zmniejsz gaz. Jeśli tył ucieka, dodaj lekko gazu, żeby go obciążyć.
Kask nie chroni głowy dlatego, że jest twardy. Chroni, bo w kontrolowany sposób się odkształca i opóźnia uderzenie. Homologacja to dowód, że producent spełnił minimum wymagań. Nie każdy kask ją ma. Oznaczenia znajdziesz na metce wszytej w wyściółkę lub na naklejce z tyłu skorupy. Szukaj symbolu E z numerem kraju i klasy (np. E1 22.05 dla Europy) albo oznaczenia amerykańskiego lub japońskiego. Kask bez homologacji to atrapa – nie kupuj, nawet jeśli wygląda solidnie. Uwaga na podróbki: jeśli cena jest podejrzanie niska, a skorupa nie ma żadnego trwałego oznaczenia, odpuść.
W szybkim łuku samo kręcenie kierownicą nie wystarcza. Rotacja auta — czyli zmiana kierunku, w którym faktycznie podąża masa pojazdu — bierze się z tego, jak rozłożysz obciążenie między osie. Nogi są głównym narzędziem do tego rozkładu, bo to one decydują, czy przód jest dociśnięty, czy odciążony. Kierownica jedynie wyznacza tor; nogi decydują, czy auto za tym torem pójdzie.
Najczęstszy błąd to hamowanie w środku łuku. Kiedy w szybkim zakręcie nagle wciśniesz hamulec, przód dostaje cały ciężar, tył się całkiem odciąża i auto obraca się w niekontrolowany sposób. Drugi błąd to dodawanie gazu zbyt wcześnie, zanim auto minie wierzchołek. Wtedy tył siada, przód płynie na zewnątrz i tracisz tor. Trzeci — trzymanie stopy na gazie bez zmian przez cały łuk. Stałe ciśnienie nie daje żadnego transferu masy, więc rotacja jest zerowa i auto jedzie jak po szynach, aż do momentu, gdy przyczepność nagle się kończy.
Podstawowa zasada brzmi: hamowanie i dodawanie gazu nie służą tylko zmianie prędkości. W szybkim łuku służą przenoszeniu ciężaru. Kiedy zdejmujesz nogę z gazu, masa idzie do przodu — przód klei się do asfaltu, tył lekko odciąża i auto chętniej skręca. Kiedy dodajesz gaz, masa idzie do tyłu, tył siada, a przód traci przyczepność i auto zaczyna płynąć szerzej. Ta zależność to podstawa kontroli rotacji.
Najczęstszy błąd to próba „skompensowania” nawierzchni gazem i hamulcem w miejscu, gdzie trzeba zmienić technikę jazdy. Na mieszanym odcinku nie da się jechać tak samo na całej długości. Skracaj hamowanie przed zmianą podłoża, wchodź w zakręt płynniej, a na wyjściu otwieraj gaz później, ale zdecydowanie. Jeśli auto zaczyna podskakiwać na nierównościach, zwolnij – sztywne zawieszenie bez regulacji nie wybaczy głębokiej dziury. Lepiej stracić pół sekundy na dohamowaniu niż urwać koło.
Najczęstszy błąd to ustawianie kierownicy pod kątem, jaki wygodnie wygląda na zdjęciu, a nie pod kątem wynikającym z anatomii. Druga pomyłka: montowanie jej na biurku, które jest za wysokie. Biurko ma zwykle 75 cm wysokości, a kierownica powinna znaleźć się niżej — mniej więcej na wysokości, na jakiej trzymasz ręce, siedząc na krześle. Jeśli nie możesz opuścić blatu, podnieś fotel i podłóż pod nogi podpórkę, żeby nie stracić podparcia stóp.
Po ustawieniu pedałów zajmij się kierownicą. Jej środek powinien wypaść mniej więcej na wysokości mostka albo nieco niżej — nigdy tak, żeby trzeba było podnosić ramiona. Wyciągnij ręce przed siebie: przy chwycie na godzinie trzeciej i dziewiątej łokcie mają być lekko zgięte, a nadgarstki proste. Zbyt wysoko ustawiona kierownica wymusza jazdę z uniesionymi barkami, co po kwadransie daje ból karku. Zbyt nisko — przeciąża odcinek lędźwiowy. Kąt pochylenia kolumny też ma znaczenie: przy zbyt płaskim ustawieniu kierownica jest daleko, a przy zbyt stromym zahacza o uda przy skręcie.
Pedalya ustawia się na końcu, po fotelu i kierownicy. Ich położenie zależy od długości nóg i kąta fotela. Naciśnij pedał hamulca do oporu — kolano powinno pozostać lekko ugięte, nie zablokowane. Jeśli noga jest wyprostowana na sztywno, pedały są za daleko. Jeśli kolano unosi się wysoko przy wciśnięciu, pedały są za blisko. Odległość między pedałami też ma znaczenie: stopy powinny spoczywać na nich naturalnie, bez skręcania kolan na zewnątrz.
Here is more information regarding więcej porad have a look at the web site.
