Sprawdź zabezpieczenie metodą próby. Wpuść chomika do środka na godzinę i obserwuj, gdzie wciska nos, gdzie podkopuje, po czym się wspina. Popraw każde miejsce, które go zainteresowało, nawet jeśli wydaje się niegroźne. Powtarzaj test przez kilka dni, bo zwierzę uczy się słabych punktów i wraca do nich. Nie zostawiaj chomika bez nadzoru, dopóki nie masz pewności, że konstrukcja wytrzyma jego upór.
Hodowla w zimie wymaga też ostrożności przy transporcie. Wystawienie klatki na mróz choćby na kilka minut podczas przenoszenia do weterynarza może skończyć się szokiem termicznym. Użyj pojemnika transportowego wyłożonego trocinami i owiń go kocem, ale nie zamykaj go szczelnie. Po powrocie pozwól chomikowi spokojnie się ogrzać w temperaturze pokojowej. Nie stawiaj go od razu przy kaloryferze.
Jak oswajać chomika, żeby przestał gryźć Pracę zacznij od spokoju i krótkich sesji. Podchodź do klatki o stałych porach, mów cicho, nie zaglądaj do środka znienacka. Przez pierwsze dni nie wyciągaj chomika — pozwól mu przyzwyczaić się do zapachu i głosu. Potem wkładaj do klatki rękę z przysmakiem i czekaj, aż sam podejdzie. Dopiero gdy to robi bez uciekania, spróbuj go podnieść. Podnoś obiema rękami, podtrzymując brzuch i tył, nisko nad podłożem. Nigdy nie chwytaj za skórę ani za ogon. Każde udane spotkanie kończ odłożeniem do klatki, nie przedłużaj na siłę.
Najczęstsze przyczyny to strach i brak oswojenia. Chomik kupiony niedawno, przenoszony w nowe miejsce albo wybudzany w ciągu dnia reaguje obronnie. Drugi powód to ból — przerośnięte zęby, ropień w pyszczku, problem z pazurem czy skórą sprawiają, że dotyk jest po prostu nieprzyjemny. Trzeci to złe warunki: za mała klatka, brak kryjówki, hałas, inne zwierzę w pobliżu. Wtedy gryzienie jest komunikatem, że coś w otoczeniu nie działa.
Gdy po kilku tygodniach spokojnej pracy chomik nadal gryzie przy każdej próbie kontaktu, idź do lekarza weterynarii. Zbadaj zęby, jamę ustną i skórę. Czasem wystarczy skrócić przerośnięte zęby albo wyleczyć stan zapalny i problem znika. Jeśli zdrowie jest w porządku, przeanalizuj wielkość klatki, liczbę kryjówek, kołowrotek i miejsce ustawienia. Dopiero potem wracaj do oswajania — cierpliwie, małymi krokami. Chomik nauczony, że ręka nie krzywdzi, przestaje gryźć, bo traci powód do obrony.
Żywienie opiera się na mieszance nasion, z niewielkim dodatkiem suszonych warzyw i białka zwierzęcego, np. larw mącznika. Świeże warzywa podaje się w małych ilościach, bo nadmiar wody w diecie kończy się biegunką. Orzechy i pestki są dobrym dodatkiem, ale nie mogą stanowić podstawy. Woda musi być w poidle, nie w misce — chomik Roborowskiego łatwo się moczy i choruje. Typowy błąd to dosypywanie karmy „na zapas”. Zwierzę gromadzi zapasy w norze i przy stałym dostępie do jedzenia szybko tyje, a otyłość u tego gatunku prowadzi do problemów z sercem i stawami.
Chomik to zwierzę aktywne nocą. W naturalnych warunkach w dzień śpi w norze, a po zmroku przemierza nawet kilka kilometrów w poszukiwaniu jedzenia. W sypialni oznacza to jedno: gdy gaśnie światło, zaczyna się jego dzień. Pierwszy błąd polega na tym, że właściciele oceniają miejsce dla klatki po tym, jak wygląda w dzień. Chomik siedzi wtedy cicho, a klatka wydaje się neutralnym meblem. Wieczorem ten sam sprzęt zaczyna pracować.
Najważniejsza zasada: obserwuj zmianę zachowania. Chomik, który przestaje wychodzić z nory, je mniej lub ma mokry pyszczek, wymaga kontaktu z weterynarzem, a nie „przeczekania zimy”. Wcześnie wychwycone wychłodzenie, przesuszenie skóry czy zatrucie pleśnią da się wyleczyć. Zaniedbane objawy kończą się zapaleniem płuc lub odwodnieniem w ciągu kilku dni.
Podstawą jest zbiornik o powierzchni dna minimum 0,5 m². Klatka z prętami nie sprawdza się, bo chomik Roborowskiego mieści się w szczelinach i potrafi uciec. Lepiej użyć akwarium lub terrarium z pokrywą, ale bez pełnej szyby na całej wysokości, jeśli chcemy mieć możliwość zamontowania kołowrotka. Podłoże powinno mieć 15-20 cm głębokości i być mieszanką trocin, ziemi kokosowej i siana. Zwierzę kopie tunele, dlatego warstwa musi być zwarta, a nie tylko sypka. Do tego dochodzi kołowrotek o średnicy 16-20 cm z pełnym, niepręcikowym bieżnikiem.
Aktywność przypada na noc i wczesny ranek. Dzienny hałas, włączone światło i zaglądanie do nory stresują zwierzę. Jeśli chomik nie wychodzi w ciągu dnia, to normalne — nie znaczy, że jest chory. Obserwację najlepiej prowadzić wieczorem, przy przygaszonym świetle. Warto też pamiętać, że chomik Roborowskiego rzadko daje się oswoić jak chomik syryjski. Branie go na ręce w pierwszych tygodniach kończy się ucieczką i stresem. Zaufanie buduje się przez karmienie z ręki i spokojne siedzenie przy zbiorniku.
Co konkretnie zamknąć, zanim wpuszczisz chomika Dolna krawędź siatki musi być przymocowana do podłoża lub wpuszczona w ziemię na kilka centymetrów. Chomiki kopią, a wystarczy jeden róg odgięty na wysokość pyska, żeby zwierzę wyszło na zewnątrz. Górę zabezpieczasz daszkiem z deski lub płyty, bo chomiki wspinają się po siatce jak po drabince. Jeśli na tarasie stoją doniczki, skrzynki albo grille, potraktuj je jak stopnie — albo je usuń, albo odsuń od ścian kojca na odległość większą niż długość ciała zwierzęcia. Pamiętaj też o rynnach i kratkach odpływowych: to klasyczne drogi ucieczki, o których nikt nie myśli, dopóki chomik nie zniknie.
In the event you adored this short article as well as you wish to receive more information concerning Graph.org i implore you to check out our page.
